Znosiłem pogardę we własnym domu, aż do momentu, gdy z okrutnym uśmiechem zniszczył mój tort urodzinowy. Mój syn zażądał, żebym zapłacił za luksusową torebkę, którą spaliłem, należącą do jego żony, nieświadomy, że już odkryłem jego brudny sekret bankowy.

—Nie, Valerio. Przyjęłam ją do siebie. Gotowałam dla niej. Otworzyłam przed nią drzwi. Pożyczyłam jej łazienkę, samochód, pieniądze i cierpliwość. Pomyliłaś moje wychowanie ze słabością.

—Mauricio, powiedz mu coś.

Mój syn na mnie spojrzał.

Przez chwilę myślałem, że powie prawdę.

Ale on powiedział tylko:

—Mamo, niszczysz moje małżeństwo.

Poczułem głęboki smutek, ale się nie wycofałem.

—Nie, synu. Zabieram ci pieniądze, dom i wygody. Jeśli twoje małżeństwo się przez to rozpadnie, to nie było małżeństwo. To było sponsorowanie.

Valeria zamknęła się w swoim pokoju i zatrzasnęła za sobą drzwi.

Tej nocy zaczęły się kłótnie.

Najpierw były szepty.

A potem skargi.

A potem krzyki.

—Twoja mama nas zrujnowała!

—Mówiłeś, że podpisze!

—Powiedziałeś, że dom będzie nasz!

—Nigdy tego nie obiecałem!

-Tchórz!

Słuchałem ze swojego studia, trzymając w rękach filiżankę herbaty.

Nie poczułem żadnej przyjemności.

Poczułem się zmęczony.

Znużenie rolą matki, bankiera, kucharki, kierowcy, pielęgniarki, mediatora, a nigdy kobiety, która ma prawo do spokoju.

Dwa dni później pan Castañeda przyjechał do mnie o szóstej wieczorem. Zaprosiłem go właśnie wtedy, bo wiedziałem, że Mauricio i Valeria będą.

Usiedliśmy w jadalni.

Valeria zeszła na dół, zaciekawiona. Mauricio poszedł za nią. Mariana również wyjrzała z salonu.

Prawnik wyjął teczkę.

—Dzień dobry. Jestem tu na polecenie pani Eleny Robles.

Waleria skrzyżowała ramiona.

—A teraz zatrudnia prawnika przeciwko swojej rodzinie?

Odpowiedziałem:

—Nie. Zatrudniłam prawnika, żeby chronić się przed tymi, którzy przestali zachowywać się jak rodzina.

Prawnik odczytał zawiadomienie. Mauricio i Valeria mieli sześćdziesiąt dni na opuszczenie domu. Zabroniono im rozporządzania jakimikolwiek przedmiotami, dokumentami, rachunkami ani aktywami w moim imieniu. Wszelkie próby wywierania na mnie presji, abym podpisał pełnomocnictwa lub cesje, będą dokumentowane jako sprzeniewierzenie majątku.

Mauricio zbladł.